Aplikowanie na studia


Hejka, cześć, witam!

Dziś opiszę jak to jest z rekrutowaniem się na studia w Polsce. Oczywiście nie wiem jak to przebiega na wszystkich uczelniach, ale mogę uogólnić ten proces.

Po napisaniu w maju matury z przedmiotów jakie się wybiera trzeba czekać na wyniki do końca czerwca, w moim przypadku był to 30 czerwca (nie wiem czy zawsze jest to ta data). Są dostępne od samego początku 'dnia' czyli można je sprawdzić elektronicznie po północy, lecz potrzebny jest do tego kod który dostaje się w swojej szkole, loginem jest numer PESEL, a hasło składa się z ciągu losowo wybranych liter i cyfr. Ja nie odebrałam wcześniej swojego kodu, więc wyniki poznałam dopiero w szkole. Następnie odbiera się świadectwo dojrzałości jeśli się zdało, lub w przypadku oblania tak samo wyglądający wydruk tylko że na białej kartce papieru. Byłam i jestem zadowolona z moich wyników, niektóre nawet bardzo mnie zaskoczyły. 

Uważam, że jeśli już się chodzi do liceum to powinno się zdać maturę, po technikum ma się zawód, więc nie zostaje się bez niczego. Nawet jeśli nie chce iść na studia warto mieć dodatkową opcję na przyszłe lata. Zawsze lepiej papier więcej niż mniej ;) Po za tym podczas 3-letniej nauki na pewno coś wam w głowach zostanie i zdanie 'najważniejszego egzaminu w waszym życiu' nie będzie takie trudne. Ja stresowałam się tylko na ustnej części, na pisemne przyszłam jak na normalny test (pewnie dlatego że przez dwa ostatnie miesiące miałam je co tydzień). Polecam powtórzenie lektur i systematyczne robienie zadań maturalnych z matematyki. 

Teraz przechodząc do rejestracji elektronicznej, którą obecnie wykorzystują uczelnie. Ja aplikowałam na dwie uczelnie publiczne: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu i Politechnikę Łódzką. Nie brałam pod uwagę innych uczelni, gdyż dostałam 2 świadectwa dojrzałości, a uczelnie najczęściej chcą dostać oryginał albo bezpośrednio w szkole, przy składaniu dokumentów, trzeba potwierdzić zgodność informacji z kopią. Po dodatkowy odpis trzeba się udać do swojego wydziału Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Wybierałam takie uczelnie, na które mogłabym się dostać. Na stronach internetowych można sprawdzić progi na dane kierunki, bądź ilość osób na jedno miejsce. Wiedziałam, że z moimi wynikami nie dostane się na np. Politechnikę Wrocławską, więc nawet nie próbowałam się rejestrować (swoją drogą, bardzo nie chciałam iść do Wrocławia, ale to mój osobisty wymóg). 

Przy rekrutowaniu się online trzeba wypełnić formularz ze swoimi danymi osobowymi. UWAGA! Potrzebny jest numer dowodu osobistego, więc jeśli jesteś taki jak ja i nie wyrobiłaś/ęś go, od razu pędź do urzędu po wniosek. Uwierzcie nie chcecie wydzwaniać i pisać e-maili do dziekanatów, a potem niecierpliwie wyczekiwać odpowiedzi. Przy okazji wizyty u fotografa poproście o zdjęcie w formie elektronicznej - zdjęcia do legitymacji studenckiej mają takie same wymogi jak zdjęcia do dowodu, tylko trzeba pamiętać o określonych wymiarach jakie ustala uczelnia. Gdy już wszytko wypełnicie, to czas na wpłacenie opłaty rekrutacyjnej. Jej wysokość i termin wpłaty zależy od wybranego przez was kierunku i uczelni. Standardowa kwota to 85 złoty, a gdy zdaje się na kierunek przy którym trzeba zdawać egzamin wstępny jest ona wyższa. Jeśli nie się wam nie uda dostać na wybrany kierunek, uczelnia nie zwraca pieniędzy (mój tato nie mógł w to uwierzyć xD). Następnie postępujecie z terminarzem/harmonogramem rejestracji waszej uczelni. Ja musiałam zapłacić jeszcze 17 zł za wyrobienie legitymacji i dołączyć dowód wpłaty do składanych dokumentów.

Dokumenty można wysłać pocztą w podpisanej waszymi danymi teczce, najlepiej listem piorytetowym poleconym, w razie czego macie dowód, że wysłaliście ;)

Ja zostałam przyjęta w pierwszej turze rekrutacji, w zależności od szkoły ich ilość jest inna, niektóre robią tylko jedną! Moim piorytetem był Poznań, więc gdy otrzymałam informacje z Łodzi o dostaniu się na ich uczelnie, jak najszybciej zadzwoniłam do dziekanatu. Niestety po odbiór dokumentów musiałam pojechać osobiście - prawie 300 kilometrów.  

Tak, więc 17 lipca zostałam oficjalnie przyjęta na kierunek Technologia drewna na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Będę studiować stacjonarnie/dziennie i już nie mogę się tego doczekać.


Do następnego!
Szpakuś

Komentarze